Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej.
Rozumiem, nie informuj mnie o tym.
email: hasło: Przypomnij hasło Utwórz konto

Artykuł ten ukazał się w Braci Łowieckiej z listopada 2008

Lornetki Carl Zeiss Jena z odzysku


Nie spotkałem myśliwego, który choć raz nie trzymałby w rękach lornetki Carl Zeiss Jena. Wyroby tej firmy były bowiem - i są nadal - bardzo popularne i lubiane w Polsce. Nadal też są godne polecenia, jeśli chcemy przeznaczyć na lornetkę nie więcej niż 1000 zł, a nie zależy nam na fabrycznej gwarancji. Najlepszym wyborem są modele 10x50 (Dekarem) oraz 7x50 (Binoctem; w pewnym okresie oba modele nosiły nazwę Jenoptem) i o nich piszę w tym artykule.

ilustracja artykułu
Lornetka Carl Zeiss Jena po fachowym przeglądzie - mimo że używana, wygląda jak nowa

Używanych lornetek Carl Zeiss Jena o parametrach 10x50 i 7x50 jest na rynku stosunkowo dużo, trzeba tylko umieć odróżnić ziarno od plew. Na co przede wszystkim należy zwrócić uwagę, rozważając zakup? Otóż powinniśmy zdać sobie sprawę, że lornetki te były (bo już nie są) produkowane przez bardzo długi czas i że w optyce przez ten czas dokonywał się postęp. W pierwszej kolejności zalecam zatem sprawdzenie koloru szkieł. Jeżeli są jasnoniebieskie, to znaczy, że mamy do czynienia ze starszym modelem lornetki. Jeśli natomiast mienią się na fioletowo-różowo, jest to nowszy sprzęt, w którym soczewki zostały pokryte dosyć dobrymi powłokami, (najczęściej lornetka z takimi szkłami jest opisywana jako multi-coated, ale nie zawsze).

ilustracja artykułu
Szkła obiektywów lornetki starszego typu, sprzed 1978 roku

Teraz zaglądamy do wnętrza lornetki od innej strony niż zwykle, czyli od strony obiektywów, dzięki czemu stwierdzimy, czy lornetka jest w środku czysta i czy pryzmaty nie są uszkodzone. Wszelkie owalne kształty, bąbelki itp. widziane wewnątrz świadczą o ukruszeniu pryzmatów. Te lornetki są są wrażliwe na wstrząsy; mocniejszy upadek spowoduje uszkodzenie pryzmatu, lżejszy - rozkolimowanie lornetki.

ilustracja artykułu
Obiektywy młodszych lornetek mienią się różowo-fioletowo. Polecam zakup takiej właśnie lornetki. Najmłodsze egzemplarze pochodzą z 1991 roku

Następnie sprawdzamy kolimację, czyli równoległość torów optycznych. Jak to zrobić? Jest kilka sposobów – opiszę najprostszy, który sam stosuję: podnoszę lornetkę do oczu i kieruję na pobliską latarnię, po czym powoli odsuwam lornetkę od oczu, nie tracąc latarni z pola widzenia. Jeżeli w którymś momencie zaczynam widzieć drugą, to nie mam wątpliwości – lornetka jest rozkolimowana.

Dodam, że takie wady jak brak kolimacji, zabrudzenie lub też ukruszenie pryzmatu dają się usunąć – lornetkę należy po prostu oddać do dobrego optyka. Wróci jak nowa!

ilustracja artykułu
Tak wygląda wnętrze czystej lornetki. Jeżeli w naszej lornetce zauważymy pyłki lub uszkodzenia pryzmatu, powinniśmy ją oddać w ręce dobrego optyka, który "zrobi ją na bóstwo"

Warto także sprawdzić, czy szkła nie są porysowane, choć zdarza się to stosunkowo rzadko – powłoki Zeissa są dość odporne na niewłaściwe czyszczenie.

Lornetki Carl Zeiss Jena są sprzętem ponadczasowym, naprawdę dobrym optycznie, zapewniającym niezłą transmisję. Dają duży komfort obserwacji, nawet jak na dzisiejsze standardy.

Witold Janicki